Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wielki gatsby. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wielki gatsby. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 14 lipca 2013

Sukienka na zlot!

Tak jak w tytule - sukienka a la lata 20 skończona! Najlepiej jak na początku powiem, że mój wkład w nią polegał na wyłożeniu funduszy i udawaniu manekina. Resztę zrobiła moja siostra, gdyż sama nie umiem jeszcze zbyt dobrze szyć.

Hmm, jeśli chodzi o makijaż na zdjęciach to na zlocie będę miała MNIEJ rzucający się w oczy. Myślałam nad jakąś zielenią bądź złotem na powiekach. To co zobaczycie to wersja próbna (zarówno makijażu jak fryzury). Szczegóły dotyczące powstawania sukienki przekaże Eleonora :D





 Materiał z jakiego została zrobiona sukienka przysporzył nam sporo problemów -  był lekko "gumowaty" przez co trudno było wbijać igłę (nie mówiąc już o tak zwanych ozdobnikach z przodu sukienki które zajęły nam dużo czasu).

Pierwotnie sukienka miała być z frędzlami, ale jak wspominałam w poprzednim poście ceny były nienormalnie wysokie, więc stanęło na wstążkach.

 Jak na razie to tyle. :D Więcej zobaczycie na samym zlocie (jeśli będziecie), a jeśli nie, to i tak zrobię o nim osobny post. Au revoir!


czwartek, 11 lipca 2013

ZLOT!

Jako, iż moja siostra organizuje zlot z krynoliny, to oczywiście się tam zjawię. Mam nadzieję, że pogoda będzie nam dopisywać...

W każdym razie: zlot odbędzie się 27, 28 lipca w Krakowie. Stylizacja - dowolna. Postanowiłam jednak wziąć się w garść i nie iść po linii najmniejszego oporu czyli stroju z lat 50, tylko spróbować czegoś innego - stroju z 1920 nazywanego przeze mnie strojem z Wielkiego Gatsbiego.

Strój będzie wieczorowy. Pierwotnie miałam go zrobić z frędzlami, ale kiedy zobaczyłam ich cenę zmieniłam zdanie. I dobrze - teraz kupiłam cudowny materiał, dwie ciemnooliwkowe wstążki (różnej grubości), chyba "wstążkę" na headband i broszkę (też na opaskę na głowę).

Oto mój cudowny zestaw:

akcesoria na materiale

Może na zdjęciu nie wygląda to tak imponująco, ale wierzcie mi - takie jest! Razem z moją siostrą mamy zamiar uszyć to już niedługo.

Co się tyczy butów, niestety, jeszcze nie znalazłam odpowiednich. Szukając ich w starych sklepach z obuwiem znalazłam dosyć pasujące, na niezbyt wielkim obcasie, podobne do tych:


Ale jak to często bywa w tym świecie - za drogie! Nawet jakbym chciała je kupić to nie miałam na tyle pieniędzy, bo resztę mojego kieszonkowego wykorzystałam na materiały.

Co do stroju jaki ubiorę na następny dzień zlotu, waham się pomiędzy tą sukienką z '20 którą właśnie uszyjemy, albo po prostu tą z lat 50. Cóż pożyjemy, zobaczymy!